Lisioły Wojny
Lisioły Wojny Lisioł lubi czasami wskoczyć na pokład i zrefować eee… (futrzak sprawdza słowniczek) zrefować bukszpan i zwinąć… (jeszcze jedno spojrzenie do słowniczka) rympał. Nie, grotfał! „Galeony Wojny” to wznowienie dwutomowej powieści historycznej Jacka Komudy, które łączy obydwie części książki w jednym wydaniu. Poręcznie i wygodnie. To plus, ale jak się prezentuje wnętrze? Futrzak docenia formę wydania, choć nie jest przekonany, co do konstrukcji okrętów na okładce oraz naramienników z krokodylowej skóry imć Dickmanna – naszego głównego bohatera. Ale Lisioł nie po to pozwolił sobie nadać godność kapitańską, aby szukać dziury w całym – lepiej szukać dziury w beczce, przez którą ciurka wino! Powieść podąża za Arendtem Dickmannem, czyli człowiekiem, który później zapisze się na kartach historii (oraz drugiej części powieści) jako zwycięzca morskiej bitwy pod Oliwą. Zanim jednak przyjdzie holendrowi stać się bohaterem Rzeczypospolitej przez walkę ze Szwedami (niezły przekł...