Posty

Lisiozonki

Obraz
Lisiozonki Opowieści mają to do siebie, że przyciągają Lisioła. Zwłaszcza, jeżeli są to opowieści o wojowniczkach, które potrafią ustrzelić dzika, zdobyć złotą truskawkę, a do tego potrafią stawić czoła największym herosom antycznej Grecji. Zafascynowany opowieściami o tych niewiastach, Lisioł spakował najlepszą odżywkę do futra, zapas uroku osobistego i wyruszył… no właśnie, gdzie żyją Amazonki? Jeżeli ktoś powie, że w Amazonii nad brzegiem Amazonki, to Lisioł drugi raz pijawek nie będzie odklejał od ogona. Na szczęście z pomocą przyszła futrzakowi Adrienne Mayor oraz jej książka „Amazonki. Wojowniczki starożytnego świata”. Lisioł musi przyznać, że otwierając książkę nie wiedział, czego dokładnie się spodziewać. Pozycja jest pięknie wydana, a i porządnych rozmiarów, więc lektura do krótkich nie należy. Ale futrzak piszczy z góry, że warto się zapoznać z książką, bo chociaż dotyczy ona pogranicza mitów oraz historii, autorka zadbała o ponad sto stron przypisów i bibliografii. To po p...

Co kryje się pod futrem? Vol 2

Obraz
Co kryje się pod futrem? Vol 2 Lisioł z przyjemnością zanurzył się w świat drugiego tomu mangi "Co kryje się pod futrem?" pióra Umi Ruike, odkrywając, że plotki po lesie roznoszą się równie szybko, jak po internecie. Z drugiej strony nic dziwnego, że królik i lisica wzbudzają takie powszechne zainteresowanie. To nie jest "typowa" para. Oczywiście to ptaki odpowiadają w tym wypadku za lożę szyderców. Lisioł jednak poczekał, aż nasza para bohaterów oddali się, po czym uznał, że dzisiaj ptactwo będzie na obiad. Co gorsza, sielankę przerwało pojawienie się ludzi. O ile jeszcze mała dziewczynka kocha zwierzęta, to jej ojciec najwyraźniej odławia lisy do uśpienia. Niedobrze. Królik ma mało czasu na odegranie księcia na białym koniu. Z pomocą przychodzi mu udomowiony królik, znajomy lis i katapulta rodem z Baldur’s Gate 3. Co może pójść nie tak? Do tego dochodzi zderzenie z rzeczywistością kulinarną. Lisica zaakceptowała królika, ale wciąż musi jeść. Tej czyn...

Lisdiotka

Obraz
  Lisdiotka Lisioł musi przyznać, że z wielkim ziewnięciem śledził poczynania Kat, lekarki rodzinnej i głównej bohaterki książki "Idiotka" pióra Agaty Lasockiej-Myszor. No typowa idiotka *mruknął futrzak, podkładając kobiecie nogę na trawniku. Dzięki temu dotarła do pracy nie tylko spóźniona, ale też ubłocona*. Pełen pakiet. Ewidentnie codzienne życie Kat przytłacza. Ta ambitna dziewczyna pragnęła czegoś więcej niż rutynowych czynności. Gdzie się podziały marzenia? Przebojowość? Chęć do życia? Z pewnością za niebieskim ekranem telefonu Kat tego nie znajdzie, a zwłaszcza podglądając cudze wystylizowane na perfekcyjne życia. W końcu przychodzi ten moment, że główna bohaterka wyrzuca cały swój żal z siebie na dawną przyjaciółką, Oliwię, która właśnie wpadła z wizytą do Polski. Modna, odpicowana lalunia ma jednak plan jak zrestartować życie Kat. Wystarczy trochę magii. Szalony wyjazd, masaż, alkohol, magia niecodzienności podlana fotami na insta. Komentarze i lajki leją...

Mieszko. Morczne Lisioły

Obraz
  Mieszko. Morczne Lisioły Trudno w to uwierzyć, ale to już piąty tom przygód Mieszka i wcale się nie zapowiada, żeby był ostatni. Władza zawsze przyciąga kłopoty, a im więcej mamy truskawek, tym większe lisioły po nie przychodzą. W książce pisarza Daniela Komorowskiego "Mieszko. Mroczne czasy" te złe lisy są całkiem spore i do tego wypasione *mruknął futrzak, zadzierając łebek do góry* przyda się na nie duży miecz. Ambicja, jak zemsta, pali człowieka od środka. Porażka nie wchodzi w grę. Jednak dobry władca powinien znać słodycz zwycięstwa i gorycz przegranej. Mieszając te dwa smaki, uzyskujemy prawdziwą władzę. Mieszko zachłannie pił z pierwszego kielicha, teraz czas na drugi. Pierwszy łyk zawsze jest gorzki, zwłaszcza gdy pachnie uszczupleniem rodziny. Wojna zawsze żąda daniny w krwi. Wojna z Wieletami dopiero się zaczyna. Tym razem nic nie idzie tak, jak powinno. W dodatku Wichman skierował swój wzrok w stronę Haralda. Jego córka została upokorzona, gdy Mieszko wy...

Lisioł - Yoku

Obraz
Lisioł - Yoku Lisioł nie ukrywa, że fascynuje go kultura Kraju Kwitnącej Wiśni, bez wzajemności jak futrzak podejrzewa. Mimo takiej niewdzięczności, nic nie stanie na drodze Wielkiego Lisiollo, aby swoją wiedzę na temat Japonii pogłębiać. W tym celu wybrał się do wnętrza książki prof. Qing Li pod tytułem "Shinrin - Yoku. Japońska sztuka kąpieli leśnych". Futrzak już ma las we łbie, więc powinno dobrze pójść. Yugen to japońskie słowo określające głębokie poczucie piękna. W praktyce jest to trudne do opisania uczucie, które odczuwamy, patrząc na pokrytą kwiatami łąkę, słońce zachodzące w morzu, czy też nie mogąc oderwać wzroku od piękna gór. Niektórzy tak mają, wpatrując się w lustro. Yugen w tym wypadku leży jakby u podstaw Shinrin-Yoku, czyli kąpieli leśnej. Jest to doświadczanie natury wszystkimi pięcioma zmysłami (wzrok, słuch, smak, węch, dotyk), które służy poprawie samopoczucia i ogólnie wpływa pozytywnie na zdrowie. Dwie godzinny spaceru w lesie może pomóc zwalcza...

Wikingowie. Lisioły Północy

Obraz
Wikingowie. Lisioły Północy Lisioł z góry ostrzega, że książka Philip'a Line'a pod tytułem "Wikingowie. Wojownicy Północy" jest pozycją naukową, koncentrującą się głównie na aspektach militarnych. Mamy więc organizacje wojskową, ekwipunek, sztukę wojenną, kampanie, bitwy, fortyfikacje i zasady obowiązujące prawdziwego wikinga, czyli wojownika pełniącego zawód wikinga. Skoro słowo wstępu mamy za sobą, to zaczynamy od analizy poematów jak np. Bitwa pod Maldon (nawet Tolkien napisał swoją wersję). Jest to dość ciekawa analiza tego, które ze słów barda to prawda, a które to raczej licentia poetica. Wiadomo przecież, że taki mistrz poezji musi z czego żyć, więc swoje dzieła musi przedstawiać interesująco dla przyszłych mocodawców. Chcąc się dobrze przygotować do zostania bohaterem wielkiej sagi, Lisioł wyposażył się we włócznie, którą zawsze można rzucić, oraz w miecz do walki w zwarciu. Oczywiście broni siecznej trzeba nadać jakieś wzniosłe imię np. "Sz...