Na lisią łapę vol 11
Na lisią łapę vol 11 Hitem tomu 11 jest człowiek od prostokąta, czyli kurier przynoszący paczki. Nic dziwnego, że Haru tak widzi dostawcę swoich ulubionych pudeł. Do tego dochodzi wielkie niezrozumienie podczas wybierania nowej obróżki. Kotom zawsze tylko smaczki w głowie *lisie piski rozbawienia*. Również walka Haru z muchą zakończona – a jakże by inaczej – wielką katastrofą na rękopisie nowej książki wypadła bardzo fajnie. Subaru musiał zmierzyć się z tajną sztuką mycia kota, a także z kocim gniewem, gdy miska nie napełniła się dostatecznie szybko. Do tego postanowił autor wyjechać! Normalnie combo! Lisioł aż jest ciekaw jak Haru poradzi sobie sama przez chwilę. W przypadku kotów należy spodziewać się wszystkiego.