Lisi wchód bez zasłony
Lisi wchód bez zasłony Lisioł z przyjemnością zanurzył się w książkę „Bliski Wschód bez zasłony. W cieniu konfliktów i globalnego chaosu”, w której Blanka Dżugaj rozmawia z Jerzym Zdanowskim i Michałem Lipą na temat Bliskiego Wschodu. Temat jest ostatnio bardzo gorący, więc i niezwykle ciekawy. Książka jest podzielona tematycznie na dziesięć rozdziałów – od różnorodności kulturowej do sprawy Iranu i Gazy. Mamy więc zażartą dyskusję na temat fushy, czyli klasycznej arabszczyzny oraz zakresu jej użytkowania, jak i sprawy bardzo współczesne. Któż by pomyślał, że struktury plemienne wciąż są aktualne? Otóż w krajach Bliskiego Wschodu jak najbardziej. Tamtejsze „od kogo jesteście” szybko zintegrowało się z państwowością. Zwłaszcza w miejscach, gdzie administracja, system szkolnictwa oraz opieka zdrowotna nie działa, jak należy. Wtedy system plemienny wraca z pełną mocą. Ciekawe prawda? Przejdźmy dalej. Izrael *pisnął Lisioł, po czym powiódł poważnym wzrokiem dookoła*. Państwo ...