Posty

Lisia gorączka

Obraz
Lisia gorączka „ Słowiańska gorączka. Moda, mistyka i mistyfikacje XIX wieku” pióra Aleksandry Seligi – jakże Lisioł miał przejść obojętnie koło takiej książki?! XVIII wiek jest pełen idealizmu, bo jak inaczej określić tezę, że Słowianie byli miłym, szczęśliwym narodem, spokojnych rolników, obcujących z naturą. Biegali nago po trawie i gonili motylki. To równie prawdziwe, jak pomysł o starożytnych Hindusach, którzy stworzyli język polski. Lisioł z dziką fascynacją przeczytał, jakby Słowianie szanowali Lelum Polelum, a także Ssetek. Ewidentnie autor Benedykt Chmielowski musiał wypić wiele setek, by dojść do takich wniosków. Nie tylko on. Teoria Gottfrieda Herdera o Słowianach miłujących pokój, owce i drzewa, nieznających wojaczki, niesamowicie Lisioła rozbawiła. Zwłaszcza elementy związane z romantycznym mesjanizmem, czyli obudzeniem się ze snu Słowian, którzy poprowadzą Europę w stronę pacyfizmu. Zważywszy na to, że Słowianie słynęli z targów niewolników i chętnie sprzedawali...

Assassins Creed. Black Lisioł

Obraz
Assassins Creed. Black Lisioł Lisioł musi przyznać, że aprowizacja to podstawa każdej wyprawy, od kampanii Aleksandra Wielkiego po kilkudniowy wypad w góry. Posiadanie samych zapasów jednak nie wystarczy, trzeba jeszcze mieć człowieka, który zamieni surowiznę w jadalny obiad. Boleśnie przekonał się o tym Edward Kenway. Kolejną lekcją rzeczywistości był fakt, że syn hodowcy owiec może wyciągnąć rękę po córkę bogatego kupca. Ba, może się ona na to małżeństwo zgodzić, ale co z utrzymaniem, gdy posagu brak? Edward zatem doświadcza braku swojej sprawczości oraz pustości sakiewki. Nie mogąc otoczyć Caroline nawet podstawowymi warunkami bytu, coraz głębiej topi smutki w alkoholu, marząc o wielkim szerokim morzu. Propozycja zostania korsarzem kusi niczym kolejny kufel darmowego piwa. Lisioł Wam może zdradzić, że z tytułu książki można wywnioskować, co ostatecznie wygrało – i nie było to proste życie hodowcy owiec z piękną kobietą u boku. Chociaż Edward szybko odnalazł się na bujającym p...

Lisiozonki

Obraz
Lisiozonki Opowieści mają to do siebie, że przyciągają Lisioła. Zwłaszcza, jeżeli są to opowieści o wojowniczkach, które potrafią ustrzelić dzika, zdobyć złotą truskawkę, a do tego potrafią stawić czoła największym herosom antycznej Grecji. Zafascynowany opowieściami o tych niewiastach, Lisioł spakował najlepszą odżywkę do futra, zapas uroku osobistego i wyruszył… no właśnie, gdzie żyją Amazonki? Jeżeli ktoś powie, że w Amazonii nad brzegiem Amazonki, to Lisioł drugi raz pijawek nie będzie odklejał od ogona. Na szczęście z pomocą przyszła futrzakowi Adrienne Mayor oraz jej książka „Amazonki. Wojowniczki starożytnego świata”. Lisioł musi przyznać, że otwierając książkę nie wiedział, czego dokładnie się spodziewać. Pozycja jest pięknie wydana, a i porządnych rozmiarów, więc lektura do krótkich nie należy. Ale futrzak piszczy z góry, że warto się zapoznać z książką, bo chociaż dotyczy ona pogranicza mitów oraz historii, autorka zadbała o ponad sto stron przypisów i bibliografii. To po p...

Co kryje się pod futrem? Vol 2

Obraz
Co kryje się pod futrem? Vol 2 Lisioł z przyjemnością zanurzył się w świat drugiego tomu mangi "Co kryje się pod futrem?" pióra Umi Ruike, odkrywając, że plotki po lesie roznoszą się równie szybko, jak po internecie. Z drugiej strony nic dziwnego, że królik i lisica wzbudzają takie powszechne zainteresowanie. To nie jest "typowa" para. Oczywiście to ptaki odpowiadają w tym wypadku za lożę szyderców. Lisioł jednak poczekał, aż nasza para bohaterów oddali się, po czym uznał, że dzisiaj ptactwo będzie na obiad. Co gorsza, sielankę przerwało pojawienie się ludzi. O ile jeszcze mała dziewczynka kocha zwierzęta, to jej ojciec najwyraźniej odławia lisy do uśpienia. Niedobrze. Królik ma mało czasu na odegranie księcia na białym koniu. Z pomocą przychodzi mu udomowiony królik, znajomy lis i katapulta rodem z Baldur’s Gate 3. Co może pójść nie tak? Do tego dochodzi zderzenie z rzeczywistością kulinarną. Lisica zaakceptowała królika, ale wciąż musi jeść. Tej czyn...

Lisdiotka

Obraz
  Lisdiotka Lisioł musi przyznać, że z wielkim ziewnięciem śledził poczynania Kat, lekarki rodzinnej i głównej bohaterki książki "Idiotka" pióra Agaty Lasockiej-Myszor. No typowa idiotka *mruknął futrzak, podkładając kobiecie nogę na trawniku. Dzięki temu dotarła do pracy nie tylko spóźniona, ale też ubłocona*. Pełen pakiet. Ewidentnie codzienne życie Kat przytłacza. Ta ambitna dziewczyna pragnęła czegoś więcej niż rutynowych czynności. Gdzie się podziały marzenia? Przebojowość? Chęć do życia? Z pewnością za niebieskim ekranem telefonu Kat tego nie znajdzie, a zwłaszcza podglądając cudze wystylizowane na perfekcyjne życia. W końcu przychodzi ten moment, że główna bohaterka wyrzuca cały swój żal z siebie na dawną przyjaciółką, Oliwię, która właśnie wpadła z wizytą do Polski. Modna, odpicowana lalunia ma jednak plan jak zrestartować życie Kat. Wystarczy trochę magii. Szalony wyjazd, masaż, alkohol, magia niecodzienności podlana fotami na insta. Komentarze i lajki leją...