Posty

Magiczne uczty Harry’ego Lisioła

Obraz
  Magiczne uczty Harry’ego Lisioła Lisioł rzadko przechodzi obojętnie koło książki kucharskiej związanej z fantastyką, a co dopiero koło książki magicznej! Musiał ją mieć w swoich łapkach i tak machając ogonkiem, wsadził swój nos w książkę „Magiczne uczty Harry’ego Pottera. Przepisy, dekoracja i pomysły na czarodziejskie imprezy. Oficjalny przewodnik prosto z filmowego świata” pióra Jennifer Carroll. Jak już się możecie domyśleć, książka zawiera w sobie tylko kilka przepisów i całą masę pomysłów jak zorganizować magiczną imprezę. Propozycje są podzielone na konkretne wydarzenia: - urodziny - Halloween - maraton filmowy - bal bożonarodzeniowy - przyjęcie ślubne Kluczem do udanego przyjęcia jest podejście do niego jak do ofensywy wojskowej, czyli najważniejsze jest planowanie i aprowizacja! Książka zaczyna się od 10 kroków, które pomogą upgradować Wasze umiejętności logistyczne – chyba, że okaże się, że tak jak Lisioł wszystko wiecie, wtedy to takie małe przyp...

Cud Bramy Lisioła

Obraz
  Cud Bramy Lisioła „ Cud Bramy Lwa” to tom trzeci Kawiarni pod Pełnym Księżycem. Nic więc dziwnego, że powracają znani nam bohaterowie między innymi aktorka Satsuki. Towarzyszymy jej podczas wielkiej wyprawy do domu w towarzystwie chłopaka. Ich rozmowa na dzień dobry niezwykle sfrustrowała Lisioła – główny temat: kobieta ważąca 60 kilo zapuściła swoje życie *lisi facepalm*. Japończycy! Dlatego futrzak od razu przejdzie do części smakowej. Otóż nieprzytomna matka Satsuki, Pani Fujiko, odwiedza kawiarnię, aby nacieszyć się smakiem Ramune z kolorów zmierzchu, podawanego w przezroczystej butelce. Lisioł chętnie oddał się kontemplacji kolorów, po czym zanurzył się w świecie cytryny i pomarańczy, słuchając historii złamanego serca Fujiko. Kobieta nie pozwoliła kociej misce stać na pusto, więc zdobyła Lisi szacunek. Futrzak wgryzł się w syriuszowy sernik, tym razem poznając całą historię od strony pisarza Wataru Ayusawa. Lisioł musi przyznać, że to była ciekawa podróż przez umysł...

Na imię mi Lisioł

Obraz
Na imię mi Lisioł Są takie książki, w które Lisiołowi trudno "wejść" i zacząć tuptać wewnątrz fabuły. "Na imię mi zemsta" autorstwa Iwony Poczopko należy do tego typu pozycji. Futrzak już piszczy dlaczego. Pewnej burzliwej nocy, pełnej płomieni, wrzasków, krwi i śmierci, Snigir traci całą rodzinę oraz wszystkich sąsiadów. Nie jest to wątek rzadki w literaturze - zwłaszcza tam, gdzie motywem przewodnim ma być zemsta. Jednak tutaj opis jest szczegółowy i brutalny. Nic nie jest nam darowane, od szczegółów gwałtu po mord. Z tego też powodu Lisiołowi nie śpieszno było schodzić na strony książki, gdyż nie jest fanem takiego prowadzenia historii. Zero subtelności, tylko krew. I to ciągle wraca, walka na kije, musi być uderzenie w krocze, wspomnienia kogoś innego - tortury. Oczywiście świat był i jest brutalny, ale to najprostsza droga do osiągnięcia odpowiednich uczuć u czytelnika. Lisioł spodziewał się więcej po tytule, wracając jednak do fabuły. Bohaterka przeż...

Kulinarne Lisioły tom 11

Obraz
 Kulinarne Lisioły tom 11 Soma Yukihura kontra goryl-stalker Subaru Mimisaka. Czy udało się ukryć pomysł na zwycięstwo, czy jednak pan stalker wszystko odkrył? Lisioł uważa, że Mimisaka ma nierówno pod deklem – może jeśli walnie się w ten dekiel młotkiem odpowiednią ilość razy, to się wyprostuje, hmm? Yukihura właśnie taki ma plan. Z racji faktu, że ten chłopak do wszystkiego podchodzi z dużą porcją luzu i tym razem wymyślił plan doskonały – improwizację. Lisioł aż się boi, co z tego wyjdzie! W 11 tomie mamy okazje poznać nieco tajne upodobania Panienki Eriny do czytania, a także czym jest garnirowanie w kuchni. Lisioł uwielbia zapach boczku roznoszący się po kuchni. Na koniec prawdziwy rarytas – pojedynek pomiędzy mistrzem przypraw a królem ryb, czyli Hayama i Kurokiba. Uczta dla lisich kubków smakowych, ale lepiej się między kucharzami nie kręcić. Są tak zdeterminowani, że są gotowi przerobić na plasterki każdego, kto będzie im się kręcić pod nogami.  

Ramajana. Lisioł Staroindyjski

Obraz
Ramajana. Lisioł Staroindyjski Ramajana to słynny epos staroindyjski, odpowiadający za kreowanie świadomości w całych Indiach, gdyż jak subkontynent długi i szeroki, każdy o nim słyszał. Dodatkowo pomaga oswoić codzienność, prezentując Dharmy dla każdej kasty oraz okresy życia, czyli coś na kształt norm społecznych – ergo wzór odpowiedniego zachowania i lista wymaganych obowiązków. I pomyśleć, że wszystko to jest zawarte w VII częściach opowiadających o Drodze życia Ramy. Nic dziwnego, że Lisioł musiał się temu przyjrzeć bliżej, z pomocą książki „Ramajana. Epos Staroindyjski” w opracowaniu Elżbiety Walter. Dowiedział się więc Lisioł na naradzie bogów, że problem jest spory z władcą rakszasów – Rawaną. Zwłaszcza że rakszasowie to potężne demony, jedzące ludzie na śniadanie, obiad i kolacje. W dodatku mają syndrom północnicy, przez co najpotężniejsi są w środku nocy. Dlatego Wisznu postanowił podzielić się na cztery części i odrodzić w żonach króla Dasarathy. Proste prawda? W...