Lischaar
Lischaar W dzielnicy Orków miasta Tennever znaleziono trupa. Nie jest to jakieś szczególne wydarzenie. Gdy smog przykrywa miasto, w ubogiej z natury dzielnicy orków zawsze ktoś padnie trupem. Jednak w tym wypadku Eleonora Scharra (zdrobniale Lenka) ewidentne wyczuwa morderstwo, a nawet kilka poszlak. Dla patrolowej z wielkimi ambicjami to zaproszenie do wielkiej przygody. Problem w tym, że półorczyca nie ma łatwo, zwłaszcza gdy przekroczy próg bogatszej dzielnicy albo komisariatu. Lisioł musi przyznać, że aż go korciło, żeby grzmotnąć w ten pusty łeb Pana detektywa Galbraitha i poprawić cios na jego przydupasie. Tyle że ekspedientka w sklepie jubilerskim wcale nie była lepsza. Niby taka obeznana… szkoda pisków na nią. Bogaci zachowują się jakby Lenka była co najmniej zarazą. Wróćmy jednak do steampunkowego śledztwa. Mamy trupa, porachunki mafijne orkowych gangów z domieszką ludzkiego elementu, tajemnicze szafiry oraz brudne interesy właściciela fabryki – oczywiście podejrzane...