Posty

Ugoszczone Lisioły

Obraz
Ugoszczone Lisioły Antologia opowiadań grozy z XIX wieku „Duch na rozstaju dróg” tak się Lisiołowi spodobała, że z ochotą sięgnął po kolejną z XIX i początku XX wieku pod tytułem „Ugoszczone duchy”. W środku znajdziecie 24 opowiadania z nutką grozy 7 autorów. Pora wyruszyć na łowy! Lisioł musi przyznać, że tutejsi księża są zrobieni ze stali. Coś im w środku nocy gada, albo podczas mszy, a ci, zamiast uciekać, analizują, co to może być. Ba! Starają się zdobyć jak najwięcej informacji o danym duchu. Do tego magiczny jasiek oraz zemsta zza grobu. Lisiołowi bardzo się spodobały opowiadania pierwszego autora -   Rogera Patera - czego nie można powiedzieć o Sabine Baring-Gould, która przytłacza wręcz liczbą opisów. Antologię mają to do siebie, że często są nierówne. Na szczęście dziwna opowieść obyczajowa na fundamencie religii i miłości przywróciła właściwy rytm. Trzeba przyznać, że opowiadania na religijności tutaj stoją, co świetnie oddaje ducha tamtych czasów. Wracając...

Lisi komiks! Chapter 2 vol 22

Obraz
Lisi komiks! Chapter 2 vol 22 Oprawa graficzna: Emilia Kolos Scenariusz: Grzegorz Wielgus i Lisiolczyta  

Wola Lisioła

Obraz
Wola Lisioła Praca Wojmira stała się jeszcze trudniejsza, gdy jego mityczny ojciec, wielki Żmij, postanowił wyjechać na wakacje nie wiadomo gdzie. Zostawił wszystko na głowie synów – czyli wielki burdel pod bramami Nawii. Dusze przecież trzeba przeprowadzać, inaczej same zaczynają chadzać, sprowadzając nieszczęście na żyjących. Sprawę trzeba jak najszybciej wyjaśnić, a przy tym spełnić daną wcześniej obietnicę. Dlatego drużyna specjalna – rozmawiający z duchami Wojmir, szeptucha Stefa i strzyga Żywia wyruszają do Piotrkowa. Tym razem w towarzystwie staruszki Radzanowej, ducha jej syna oraz bażanta. Drzyjcie diabły i demony, bo będzie grubo! Na dzień dobry nasza ekipa wpada pod samosąd z płonącym stosem *Lisioł spojrzał wymownie na Wojmira* no dalej synu Żmija, rusza tą swoja dupa! *pisnął futrzak, poganiając naszego bohatera*. Zwłaszcza, że postanowili spalić diabła. Ci ludzie w Piotrkowie już całkiem oszaleli, palić diabła… też coś! Diabelskie miasto *syknął Lisioł*. Gorzej,...

Lisitka

Obraz
Lisitka Lisioł zawsze się zastanawiał, jak to jest być płachytką. Przyklejać się do kogoś i nieść mu zarazę, śmierć oraz ogólny stan nieszczęścia typu „poniedziałek rano”, z uwzględnieniem najbliższych oczywiście. Jak wiadomo, ćwiczenie czyni mistrza, więc futrzak postanowił poćwiczyć z Anną Musiałowicz i jej książką „Płachytka”. Już sobie Lisioł upatrzył rodzinę takiej młodej Ewy, gdy się okazało, że wszystkie wakaty zajęte, nawet u dzieci! Skandal! *mruknął Lisioł, patrząc jak jedna z płachytek udaje mgłę na masce samochodu*. Grają nie fair *podsumował futrzak* udawanie mgły jest już niemodne Ty prześcieradło z przeceny! Co zrobić gdy się taka płachytka wokół Ciebie kręci? Albo jeszcze lepiej, gdy się na dobre przyklei? Trudna sprawa! Skowronek wie o tym najlepiej. Płachytki już raz zniszczyły mu życie i nie dały o sobie zapomnieć. Teraz powróciły na nowo i to całym stadem. Czy koszmar się kiedyś skończy? Zapewne nie, ale teraz chodzi już nie tylko o jego życie, ale też Ewy...

Dungeon Meshi. Lisioły i smakołyki. Tom 4

Obraz
    Dungeon Meshi. Lisioły i smakołyki. Tom 4 Drużyna Laoisa w końcu dotarła do miasta w lochu, z którego orkowie uciekli w popłochu. Ten fakt nie napawa optymizmem, dlatego Lisioł od razu zgłodniał i zażądał posiłku godnego podniebienia jego Wielkiej Lisiołkowatości. Podano kotlety zagrzewające do walki - ewidentnie coś się szykuje!. Jako mistrz taktycznych odwrotów, Lisioł prowadził w ucieczce przed wielkim czerwonym smokiem. Wielki to zbyt mało piśnięte, gargantuiczny pasuje znacznie lepiej. Dobrze, że miasto ma normalne uliczki, to bydle nieco ma problemy z braniem zakrętów na ręcznym. Z drugiej strony zianie ogniem w ciasnej przestrzeni nie wróży nic dobrego drużynie. Zwłaszcza jeśli Laois ma plan, a Marcille się z nim zgadza! Czy uda się wyjść w jednym nieprzypieczonym kawałku z tej kabały? Nie ma wyjścia. Smoka trzeba zabić, żeby w jego trzewiach poszukać Falin, o ile jeszcze jej nie strawił! W tym tomie jest energicznie i dramatycznie, niczym na rollercos...