Baśnie i Lisioły o kotach
Baśnie i Lisioły o kotach Lisioł nie będzie kłamać, jako dumny opłacacz czynszu za mieszkanie dla dwóch kotów, uwielbia kociaste tematy. Nic więc dziwnego, że futrzak nie mógł przejść obojętnie koło książki "Baśnie i bajki o kotach" pióra Jacka Kabata. Jest to poważny zbiór wiedzy, który współczesnych może zniesmaczyć. Dlaczego? Otóż na Białorusi dziecku nie wolno było spać z kotem, gdyż od mruczenia mogły mu się zalegnąć żaby w głowie. Kiedy karmiącej matce brakowało mleka, podawano jej do picia rosół z myszy lub napój, w którym gotowano gryzonia. Tak wykarmione dziecko, mogło mieć wstręt do kotów. Tylko się za łebek złapać, a to nie koniec. Te części rytuałów, zwłaszcza leczniczych, z udziałem kotów nierzadko kończyły się śmiercią zwierzęcia *bez komentarza*. Książka ma nam do zaoferowania, oprócz ciekawego, aczkolwiek przerażającego wstępu, 54 bajki i baśnie związane z kotami. Do tego osobny rozdział o zabobonach, a na koniec kocie przysłowia i porzekadła. Jednym...