Znamię Lisioła
Znamię Lisioła Posiadając znamię Lisioła należy regularnie spożywać truskawki i napoje procentowe, natomiast posiadając znamię wodnika, trzeba regularnie pić wodę oraz raz na jakiś czas kogoś utopić. Ciężkie wyzwanie, zwłaszcza dla polityka. Główny bohater książki „Znamię Wodnika” pióra Agaty Suchockiej, pan Zygmunt jest ministrem klimatu i środowiska w Polskim rządzie, a przy tym wodnikiem oraz egocentrycznym dupkiem – do czego otwarcie się przyznaje. Oczywiście przyzna się jeszcze do wielu rzeczy, korzystając z narracji pierwszoosobowej, racząc nas mieszanką swoich wspomnień z młodości – jakieś 300 lat temu – oraz współczesnej polityki. Zapewne manewr z narratorem dupkiem mówiącym w pierwszej osobie miał być elementem zapowiadanej komedii, ale Lisioł całkowicie rozminął się z tym pomysłem, a raczej futrzaka nie rozbawił. O wiele ciekawszy był pomysł sięgnięcia po słowiańskie korzenie. Mamy więc wodnika, topielice, rusałki, leszego, żercę, itp. oraz wielki interes polityczny...