Lisioły Sunu
Lisioły Sunu Lisioł zawsze szanował postacie, który własnymi rękami dotarły do celu i dalej się wspinają po drabince swoich marzeń. Oficer Marten pełni rolę Nawigatora na fregacie marynarki Koralowego Lorda „Negra”. Jest zdolny, może zostać kapitanem. Jedyna rysa to fakt, że jest uzależniony od narkotyku wydobywanego z dna morza czyli Sunu. Warto podkreślić, że uzależnił się nie z własnej woli i przeżył – wbrew oczekiwaniom osoby, która mu ten narkotyk dała. Sunu daje wiele możliwości. Od super sprawności po magię. Oczywiście wszystko zależy od treningu, ale Martenowi bliżej w tym wypadku do Aragorna niż Gandalfa. Wracając jednak na pokład „Negry”. Marten skrzętnie ukrywa fakt uzależnienia i dobrze mu idzie jak na okoliczności… Sęk w tym, że ma młodszego brata idiotę – Cobara, który koncertowo wskoczył do łóżka córce ważnej szychy i uznał, że brat go uratuje. Wystarczy włamać się na „Negre”. Cóż... można się domyślić, że zniszczył wszystko na co brat pracował. W ten sp...