Posty

Lisioł Ronin

Obraz
Lisioł Ronin Lisioł raz jeszcze spotkał się z Geraltem, który tym razem trafił do świata feudalnej Japonii. Jest to ciekawy zabieg, łączący się z serią specjalnych figurek od CD Projekt Red, stworzonych właśnie w tym klimacie. Lisioł chwycił swoją katanę, założył cztery japonki na łapki, przykrył pyszczek kapeluszem ze słomy i wyruszył w nieznane podążając za Geraltem roninem. Dość szybko – ku zaskoczeniu nikogo – okazało się, że życie zmutowanego ronina, samuraja bez pana, nie jest usłane truskawkami. Trzeba się niemało nachodzić w zacinającym deszczu, w gospodzie nie udało się doświadczyć chociaż odrobiny ciepła, a i niewdzięczność ludzka jest na porządku dziennym. Tak tuptając i marudząc pod nosem na czym świat stoi, Lisioł wpadł na krzyczącego mężczyznę. Futrzak był zdania, że przyszły obiad kapp należy zostawić, a nawet polać godarmowym sosem, ale Geralt się uparł, że ludziom trzeba pomagać. To jak zwykle nie skończyło się dobrze. Podobnie jak wizyta w kolejnej gospodzie...

Made in Lisioł

Obraz
  Made in Lisioł Książka "Made in Japan. Fascynujące historie japońskich arcydzieł" pióra Francesco Morena to przygoda łącząca w sobie przeszłość i przyszłość. Autor przybliża nam konkretne dzieła sztuki kultury Japońskiej, pokazując też ich wpływ współczesną popkulturę, itp. To taka wycieczka po muzeum sztuki i historii Japonii, ale z dodatkowym komentarzem. W środku znajdziemy historię niezwykłych postaci, które legły u podstaw Kraju Kwitnącej Wiśni jak np. Minamoto No Yoshitsune. Podróżując z tym niezwykłym samurajem Lisioł odkrył dwie ciekawostki. Pierwsza mówi, że z osiemnastomiesięcznej ciąży może urodzić się niemowlak z ostrymi zębami, druga podpowiada, że należy szanować kraby. Nigdy nie wiadomo czy któryś z tych skorupiaków nie jest poległym wojownikiem z rodu Taira. Dlatego Lisioł proponuje w drodze szacunku i dbania o kwestię bezpieczeństwa, profilaktycznie z takich odrodzonych samurajów zrobić zupę. Nie mogło też zabraknąć Miyamoto Musashiego, znanego ...

Kulinarne Lisioły tom 15

Obraz
  Kulinarne Lisioły tom 15 W końcu możemy poznać całą elitarną 10, czyli najlepszych kucharzy szkoły. Oczywiście, jak to crème de la crème – są pewni siebie i niektórzy wręcz bezczelni. Somie w oko wpada zwłaszcza ósme krzesło, czyli Terunori Kuga, specjalista od kuchni syczuańskiej. Będzie gorąco! W końcu kuchnia syczuańska ostrością stoi. Aczkolwiek Lisioł musi przyznać, że dziewiąte krzesło – Etsuya Eizan – już się przewija od jakiegoś czasu, a niebo oraz ziemia zapowiadają, że to niezły dupek będzie. Wracając jednak do tematu, elitarna 10 wydaje się naszym bohaterom bardzo odległa, ale to nie znaczy, że nie będą próbować się z nią zmierzyć. Czy jest ku temu lepsza okazja, niż szkolny festiwal księżycowy, podczas którego tworzy się własne stanowiska z jedzeniem i rywalizuje na zebraną kasę od klientów? Czas wybrać najlepsze miejsce. Koło Kugi idealnie – co z tego, że chłopak ma rzeszę klientów. To teraz załatwić sobie pomoc, Megumi do tego nada się idealnie. Na menu od...

Rzym Miasto Lisioła

Obraz
  Rzym Miasto Lisioła Siadając do lektury książki "Rzym. Miasto Boga. Opowieść o świętości i władzy" pióra Jessiki Warnberg, Lisioł nie bardzo wiedział czego się spodziewać. Słowo Rzym nieodzownie kojarzy mu się ze Starożytnym Rzymem. Wystarczyła jednak lektura krótkiego wstępu, by wszystko stało się jasne i niezmiernie wciągające. Czy wyobrażacie sobie zalążki chrześcijaństwa w pogańskim Rzymie? Autorka opisuje to tak żywo i jednocześnie z podparciem dowodowym, że aż czuje się te zatęchłe uliczki biedoty, pośród których przemykają pierwsi chrześcijanie na grób Św. Piotra. A dokładniej na skromny znacznik miejsca jego śmierci, podczas gdy ziemia trzęsie się pod kopytami na torze wyścigowym tuż obok. Wokół wnoszą się wielkie pogańskie świątynie. Napływowi bogowie przeżywają swoje chwilę chwały, po czym upadają, jak Izyda z egipskiego panteonu. Tym bardziej uderza fakt, jak wiara chrześcijańska z tych skromnych progów, pachnących potem i ludzkim znojem, przenosi się d...

Zagadkowe Lisioły z otchłani

Obraz
Zagadkowe Lisioły z otchłani Lisioł nie jest fanem horrorów, ale te subtelne antologie, często z poprzedniego stulecia, wydawane nakładem wydawnictwa Zysk, bardzo przypadły futrzakowi do gustu. Gdy więc okazało się, że wychodzi kolejna, nie było się nad czym zastanawiać! Lisioł pochwycił książkę „Zagadkowe głosy z otchłani” pióra Rogera Patera i zaczął przemierzać stronice 15 opowiadań, zawartych w antologii. Wszystkie opowiadania mają rys katolicki, gdyż są opowieściami starszego księdza. Czy to przeszkadza w odbiorze? O dziwo nie. Stary styl pełen barwnych opisów i emocji dużo rekompensuje. Można na nowo poczuć na sobie dawne dzieje. Lisioł więc zaliczył upiorną mszę z pomocą straceńczego kielicha mszalnego. Następny razem weźmie normalny, najlepiej taki bez mrocznych historii. Do tego echa ostatniej mszy, prowadzonej przez księdza męczennika oraz nielegalny kult ciała zmarłej matki przełożonej w kobiecym zakonie. Mamy pełen komplet doznań! *mruknął Lisioł, chowając łopatę*...