Lisioł Puszczy
Lisioł Puszczy Lisioł siedział w chicagowskiej restauracji Nostalgia – nomen omen dobrze pasującej do nadchodzących wydarzeń – i pochłaniał lokalny rarytas: polską kiełbasę. Mimochodem usłyszał, że na obozie skautowskim doszło do niewyjaśnionego wydarzenia: wszyscy uczestnicy zostali znalezieni w stanie wskazującym na brutalne rozstanie się z życiem przy pomocy ostrego narzędzia. Rzecz trudna do wyjaśnienia, ale Jack Wallace potrafi podbić stawkę jeszcze bardziej. Futrzak wykopał dziennik należący do pradziadka Jacka, Grzegorza Walacha, który po kampanii wrześniowej walczył z Niemcami, ukrywając się na terenie Puszczy Kampinoskiej. Dlaczego to tak istotne? Już Lisioł piszczy z odpowiedzią! W dzienniku znajdują się wzmianki na temat istoty, która przerażała zarówno partyzantów, jak i polujących na nich okupantów. Istoty tak strasznej, że sama jej obecność prowadziła do śmierci w bardzo podobnych okolicznościach do tych, które miały miejsce w czasie obozu skautowskiego. Jack z ...