Posty

Kulinarne Lisioły tom 13

Obraz
  Kulinarne Lisioły tom 13 W tym tomie dowiemy się w końcu, kto wygrał jesienne wybory! Wyruszymy również na staż kulinarny do renomowanej restauracji i to dopiero przygoda! Staż na pierwszym etapie trzeba odbyć w parach, co, jak się możecie domyślić, generuje trochę problemów. Hisako nie jest zachwycona towarzystwem Somy. Trudno się zresztą dziwić. Lisioł otwarcie jednak stwierdza, że nic tak nie łączy ludzi, jak problematyczna restauracja. W godzinie obiadowej to futrzak myślał, że wyciągnie sobie oczy i przetrze je ściereczką, bo nie wierzył w to, co widzi. Istna fala ludzi wpada do środka jak Attyla szturmujący rzymskie miasta. Dokonują, ci tak zwani klienci, istnej demolki, po czym znikają równie szybko, jak się pojawiają. Tutaj trzeba będzie dobrego rozwiązania albo porządnej tamy na ludzką powódź. Bonusem jest fakt, że widzimy jak radzi sobie na swoim stażu Nakiri – niejeden rzymski Cesarz powinien się od niej uczyć *przyznał Lisioł, patrząc jak Nakiri burzy stary ...

Wojna o Lisioła – Historia Władcy Lisiołów – Część 3

Obraz
Wojna o Lisioła – Historia Władcy Lisiołów – Część 3 O tym, że Lisioł wysoko ceni sobie książki Profesora Tolkiena, wiadomo nie od dziś, jednak dzięki uprzejmości wydawnictwa Zysk, do lisich łapek trafiła pozycja „Wojna o Pierścień – historia Władcy Pierścieni”. To trzecia część książek poświęconych spojrzeniu „od kuchni” na powstawanie Władcy Pierścieni oraz ósma część cyklu poświęconego historii Śródziemia. Lisioł wie, że brzmi to trochę dziwnie, ale już biegnie z całym wiaderkiem zapewnień, że mamy do czynienia z jedną z ciekawszych lektur dla miłośników fantastyki! Lisoł nie żartuje! Zaczynamy historię w Helmowym Jarze… wróć, w Helmowym Parowie! Skąd ta zmiana? Lisioł wskakuje nie do znanej nam powieści, ale do brudnopisu samego Tolkiena i odkrywa, że… panuje tu niezły bałagan! Tutaj mamy notatkę, że opis należy skrócić. Tutaj wcześniejsza wersja tekstu miesza się z późniejszymi poprawkami i to wszystko opatrzone komentarzami Christophera Tolkiena. Mamy tutaj szkice, chrono...

Lisdle. Akademia Tajemnic

Obraz
  Lisdle. Akademia Tajemnic Lisioł jest profesjonalistą, więc do lektury „Murdle. Akademia tajemnic” pióra G. T. Karber'a przygotował sobie niezbędne rekwizyty. Oczywiście lupę, bo co to za śledczy bez lupy? Zaparzył sobie ciepłe kakao, idąc w ślady Poirota, po czym hołdując Sherlockowi Holmesowi, dolał do rzeczonego kakao nieco procentów. Tak przygotowany, futrzak wyruszył spotkać 50 złowrogich zagadek logicznych. Na dzień dobry możemy wyciąć z okładki znacznik zagadek, bardzo przydatny gadżet! Następnie Lisioł proponuje zapoznać się z instrukcją, żeby potem nie patrzeć na krzyżówki jak sroka w gnat. W końcu dzięki zebraniu informacji o podejrzanych, miejscu zbrodni, narzędziu oraz poszlak i wskazówek można dotrzeć do celu. Małe szare komórki pracują, proszę Państwa! Aczkolwiek zeznania w łacinie klasycznej mogą zbić niejednego z tropu *mruknął Lisioł, czytając pod nosem* Sucocusjosolusożuskusa Umusberum pusrzusyniusiosusłusa dzusiwusnuse wusidesełuskusi... a mówią, że A...

Wędrowycz. Klątwa Lisioła

Obraz
  Wędrowycz. Klątwa Lisioła Lisioł Wam z góry piśnie, że z Jakubem Wędrowyczem, słynnym bimbrownikiem, łączy Lisioła kilka kwestii. Pierwszą z nich z pewnością są procenty. Nic więc dziwnego, że najnowsze dzieło Andrzeja Łaski nosi dumny tytuł „Wędrowycz. Klątwa C 2 H 5 OH”. Dla nielubiących chemii Lisioł już tłumaczy, że jest to symbol etanolu, reszty możecie się już domyślić *lisie mrugnięcie okiem*. Czy jest to komiks? Tak. Czy jest oparty na prozie Andrzeja Pilipiuka? Tak. Lisioł odpowiedział na podstawowe pytania, więc może ruszać prosto do fabuły. Sprawa jest dość prosta. Otóż dawno temu staremu Aleksiejowi ukradziono butelkę wódy, której nie da się wypić, gdyż sama się od nowa napełnia. Wędrowycz wpada jednak po latach na jej trop, a Lisioł razem z nim. Niestety zawartość magicznej butelki okazuje się nie spełniać norm wysublimowanego podniebienia Jakuba. Panie i Panowie toż to zwykły zajzajer jest. Lisioł potwierdza, po uprzednim przeprowadzeniu odpowiednich testó...

Lisiovingshaw

Obraz
Lisiovingshaw Lisioł musi przyznać, że książka "Weavingshaw" pióra Heby Al-Wasita zaskoczyła go łatwością przyswajania. Futrzak początkowo sądził, że powolne tempo akcji szybko go znudzi, ale tak się nie stało. O dziwo literki płynęły dalej, układając się w historię Leeny. Widzicie, Leena Al-Sayer jest imigrantką. Wojna wygnała ją z jej kraju razem z rodziną. Od tego momentu jej skóra, kolor oczu, akcent, strój, wszystko woła, że jest gorsza, bo nie jest stąd. Rodzi to zarówno gniew, jak i wstyd. Zwłaszcza, gdy jest się z biednej rodziny. Ojciec Leeny, o specyficznym imieniu Baba, bardzo się starał zapewnić byt swojej rodzinie, zwłaszcza po śmierci żony. Pracując ciężko w fabryce zapewnił córce edukacje, ale Leena ma sekret. Kolejny powód do wstydu, który uniemożliwia jej zrobienie kariery - widzi duchy. Duchy z ranami postrzałowymi, poderżniętymi gardłami, nożami w plecach. Duchy, które nie odeszły dobrowolnie z tego świata. Sytuacja tytułowej bohaterki pogarsza się, g...

Lud Polski. Jego Lisioły i zabobony

Obraz
Lud Polski. Jego Lisioły i zabobony Książka Łukasza Gołębiowskiego pod tytułem „Lud Polski. Jego zwyczaje i zabobony” jest pozycją z XIX wieku, więc sięgając po nią, trzeba być przygotowanym na specyficzny język oraz podejście do tematu. Przykładowo książkę zaczynamy od tłumaczenia, kim jest chłop i czym się różni chłop polski, ruski i litewski. Potem dochodzą nam rozróżnienia na lud krakowski, miński, podlaski, podolski, itp. Dopiero potem zaczyna się szczegółowa analiza tytułowych zwyczajów i zabobonów. Nie brakuje więc chrzcin, pogrzebów, wesel itd. Jest to tematyka ciekawa, pisana z perspektywy kogoś kto to widział i przeżył, ale nie jest to osoba wolna od uprzedzeń charakterystycznych dla swoich czasów. Dodatkowo podczas lektury należy mieć w pamięci, że wiedza etnograficzna ciągle się aktualizuje i nie wszystkie przeczytane informacje są obecnie aktualne. Autor jest polskim szlachcicem, nic więc dziwnego, że zna wszystkie należności, które chłop musi uiszczać na rzecz p...