Posty

Na lisią łapę vol 2.

Obraz
Na lisią łapę vol 2. Zwierzęta potrafią obudzić w człowieku to, co najlepsze. Subaru Mikazuki, sławny pisarz kryminałów, powoli uświadamia sobie najprostsze zasady społeczne np. że jego działania mogą mieć wpływ na innych – podobnie jak podstępne osuszenie butelki. Wszystko to za sprawą przygarniętej kotki Haru. Dwa światy: zamkniętego w sobie introwertyka i niezależnej kotki, która musiała nauczyć się przetrwania na ulicy, o tym jest manga „Na kocią łapę”. W drugim tomie Subaru przekonuje się, że jak raz zostanie się właścicielem kota, to nie tak łatwo jest się od tego wymigać. Zwierzę to coś więcej niż może się wydawać. O kota trzeba nie dbać, ale najlepiej przepisać mu wszystkie swoje dobra doczesne i założyć kapliczkę ku czci czworonoga (miseczkę). Dzięki temu Subaru uczy się, czego jego futrzak potrzebuje, odwiedza weterynarza i stopniowo pokonuje swoje lęki. Jako osoba nieznosząca wychodzenia z domu, coś często ostatnio z niego wychodzi. Również Haru robi postępy. K...

Więzi krwi. Tom 2: Nowy Lisioł

Obraz
  Więzi krwi. Tom 2: Nowy Lisioł Jakże miło spotkać znajomą zabójczynię w przechyle przez barierkę na statku. Lisioł z zawodową precyzją przyjmuje zakłady jak długiego pawia puści Cass. W ten właśnie sposób witamy się z rudą zabójczynią i jej chłopakiem, Kyle’em, w drugim tomie książki autorstwa Emilii Kolosy „Więzi krwi. Tom 2: Nowy Świat”. Cała ekipa przyjaciół przybywa do Hawarii, aby   założyć gildię kupiecką, a pod jej przykrywką gildię zabójców. Trzeba ogarnąć, jak wygląda tutaj sytuacja ekonomiczna i polityczna. Ta druga lawiruje wobec postaci hrabiego Karim Mustafy „kija w tyłku pierwszy”. Lisioł nie znosi polityków, ale jeszcze bardziej od polityki… nie znosi dubletów (podobnie jak pewien wiedźmin, czeka, aż podczas walki rękawy pod pachami wreszcie się naderwą). Tutaj bez kiecek, falbanek oraz pudru na policzkach się nie obejdzie. Blehh. Na szczęście nieokrzesana zabójczymi źle znosi taniec pośród wyższych sfer, zwłaszcza że czarodziejce Morrigan gęba nie zam...

Bitwa pod Lisiołem. Powrót Beorhtnotha

Obraz
  Bitwa pod Lisiołem. Powrót Beorhtnotha Cytując wielkiego mistrza, J.R.R. Tolkiena: „Powrót do domu bez Lisioła nie jest zbyt rozkoszny”. Piszcząc już całkiem poważnie, książka „Bitwa pod Maldon. Powrót Beorhtnotha” jest mało znanym dziełem Tolkiena – nie wspominając już o dodanym rozdziale pod tytułem „Tradycja wersyfikacji w języku staroangielskim”. Brzmi niebezpiecznie, wręcz lisiołowato. Dla wszystkich niemających zielonego pojęcia czym jest Bitwa pod Maldon oraz o co w ogóle chodzi, redaktor umieścił kilka słów wyjaśnienia. Lisioł przyznaje, że jest to niczym drogowskaz – proste, krótkie i do celu. Samo dzieło jest bardzo emocjonalne i wzniosłe na swój sposób. Oto dwaj słudzy wyruszają nocą odzyskać bezgłowe ciało swojego pana. Muszą zmierzyć się z polem bitwy okrytym całunem ciemności, a poruszać im przychodzi w oparach świeżej krwi. Wyobraźnia pracuje, ale czy wszystkie cienie są tylko kreaturami nocy? Ciężko stawia się łapy pośród morza ciał. Jak w ogóle ...

Lisi komiks. Chapter 2 vol 9.

Obraz
            Lisi komiks. Chapter 2 vol 9. Scenariusz: Grzegorz Wielgus - Pisarz i lisiolczyta Oprawa graficzna: Emilia Kolosa - strona autorska

Lisioł. Legendarny czołg.

Obraz
Lisioł. Legendarny czołg. Tygrys. Kiedy myśli się o czołgu niemieckim z II wojny światowej, w większości wypadków jest to Tygrys. Prawie każdy zna tą maszynę, ale jak powstała? Czy rzeczywiście zasłużyła na swoją sławę i dlaczego pierdziała z rury wydechowej ogniem nocą? W poszukiwaniu odpowiedzi na te pytania, Lisioł zajrzał do książki ”Tygrys. Legendarny czołg” – będącym już czwartym wydaniem książki Thomasa Andersona. W środku pozycji znajdziecie podział na następujące rozdziały: rozwój, organizacja, mobilność (z tym to dopiero był problem!), siła ognia (miał to coś!), opancerzenie (Lisioł zapewnia, że miał sporą nadwagę, jak donoszą niektóre przeprawy rzeczne), w walce, konserwacja i naprawy (*słychać płacz mechaników frontowych w tle*), pod ostrzałem plus zakończenie. Tygrys tygrysowi nierówny i od tego trzeba zacząć. Tygrysów było tak naprawdę wiele. Do najsławniejszych należy oczywiście Tiger I, Tiger II i nieco mniej sławny Tiger P – oczywiście sławniejsza od wszystki...

Na lisią łapę

Obraz
Na lisią łapę Gdy wena was opuści, gdy literki nie chcą się składać w sensowny ciąg, gdy fabuła umyka gdzieś hen hen poza granice świadomości, a wasza kariera wielkiego pisarza wisi na włosku, oto Lisia rada! Czekajcie na przybycie inspiracji. Będzie miała wąsy, cztery łapy, miękkie futerko i ogon. Tak proszę państwa, kot jest dobry na wszystko i o tym jest manga „Na kocią łapę”. Subaru Mikazuki jest sławnym autorem powieści kryminalnych, a do tego samotnikiem, który ludzi znosi bardzo dobrze… tylko z daleka. Bardzo daleka. Taki pisarski standard prawda? *lisi chichot*. Po wielu udanych książkach zaczyna brakować mu pomysłów na ciąg dalszy. Subaru czyta na potęgę, ale prawie nie wychodzi z domu. Jego wyobraźnia karmiona tylko cudzymi dziełami zaczyna szwankować i wtedy na jego drodze pojawia się zjawiskowe stworzenie – kot. Lisioł uważa, że spotkanie lisa uczyniłoby go co najmniej właścicielem Lisiotzera, a nawet Lisoskara, ale cóż… przegrać z kotem to nie tak źle prawda? Tak...