Waffen-SS
Waffen-SS Nie da się ukryć, że formacja SS budzi przerażenie, odrazę jak i fascynacje wielu. Zwłaszcza po zagłębieniu się w historię tej jednostki, która przypomina równie pochyłą sowicie podlaną ego i samozadowoleniem pewnych indywiduów. Kto jednak wiedział na początku, jak coś się skończy? Chyba tylko wróżbici zapiszczał Lisioł znad magicznej kuli. Dlatego dobrze jest zacząć od początku z lekturą „Waffen-SS. Elita Hitlera” autorstwa Chrisa McNaba. Książka w ciekawy i szczegółowy sposób opisuje powstanie i rozwój SS, a także jej struktury. Lisioł piszczy Wam, że to bardziej skomplikowane niż może się wydawać na pierwszy rzut oka. To nie była magiczna sztuczka, samo SS nie pojawiło się znikąd, ale w toku żmudnego procesu, napędzanego ambicją jednego człowieka. Lisie spojrzenie na niewysokiego człowieka w okularach Lisioł Wam podpowie, aryjskim ideałem to on nie był! Opisane zostały dni chwały, kiedy to posiadanie pistoletu maszynowego MP 40 i lornetki to było coś! Krzyk mody z k...