Ku chwale Lisioła. Wojownicy Imperium

Ku chwale Lisioła. Wojownicy Imperium

Szukając najlepszych wojowników w okresie istnienia starożytnego Rzymu, z uwzględnieniem również przeciwników Rzymian, Lisioł zawędrował do książki „Ku chwale Rzymu. Wojownicy Imperium” pióra Rossa Cowana. Futrzak skrzętnie robił notatki przed Bitwą pod Herakleą pomiędzy Rzymianami a Pyrrusem, chcąc się dowiedzieć, jak wygląda odpowiednia rzymska mowa motywacyjna. Zobaczmy… Bogowie Was lubią, jesteście odważni, na pewno wygracie, łupy już na Was czekają. Trzeba przyznać, że to nieskomplikowany przekaz. Przemowa nie zdała rezultatu, Pyrrus wygrał dlatego futrzak wolał działać przeciwko Rzymianom w tej potyczce. Ubrał nawet piękną zbroję, ale go ganiali po całym placu bitewnym, myląc z Pyrrusem. Futrzak musi jednak przyznać, że postać Pyrrusa jest mało wyeksponowana w historiografii, a ten młodzieniec naprawdę robi wrażenie. Zmysł taktyczny, urok osobisty, odwaga, wręcz zuchwałość, wykapany Aleksander Wielki wersja zapasowa. Nic dziwnego, że śmierć na Pyrrusa sprowadziła dopiero bogini we własnej osobie.

Jak wiadomo, bóstwa są kapryśne, patrz Lisioł, dlatego czasem trzeba się bardzo postarać, żeby zwrócić ich uwagę. Devotio to rytuał poświęcenia się wodza. Prowadzący legiony konsul w specjalnej todze odmawiał słowa rytualne, po czym rzucał się w pojedynczej szarży na wroga, aby poświęcić bogom siebie i armie wroga. Gdy więc wiosną 295 roku p.n.e. Lisioł spożywał truskawkowy deser, trwała Bitwa pod Sentinum o dominację nad półwyspem italskim. Rzymianie starli się ze Związkiem Samnickim, a jeden z konsulów Decjusz Musa dokonał skutecznego devotio, wrzucając pokonanych barbarzyńców Lisiołowi do deseru. Nic dziwnego, że musiało dojść do interwencji boskiej, a pole bitwy została naznaczone krwią… Samnicką i ich sprzymierzeńców.

Książkę czyta się szybko i przyjemnie. Jest w pełni skoncentrowana na sytuacjach bitewnych, podkreślając szczególnie: wiarę armii rzymskiej w boskie znaki, wagę pojedynków oraz eksponując sylwetki poszczególnych wodzów. Książka nie idzie chronologicznie, raczej tematycznie, więc trochę wiedzy na temat Rzymu dobrze byłoby mieć przed lekturą.
 

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Dziwne Lisioły

Kulinarne Lisioły tom 4.

Nowy Lisi marsz