Sztuka lisiołowania Zjednoczonych Emiratów Arabskich
Sztuka lisiołowania Zjednoczonych Emiratów Arabskich
Kuchnia ZEA jest ściśle związana z historią i kulturą tego regionu, dlatego od tych tematów zaczynamy wędrówkę z pozycją „Sztuka Kulinarna Zjednoczonych Emiratów Arabskich. Historia, tradycje, przepisy” pióra Jolanty Mikołajczyk. Dość szybko wejdziecie w ten klimat, tuptając po szlaku kadzidlanym, odkrywając nowość pod nazwą cukier czy kawa. Za czarny proszek płacono w złocie, więc sprawa była poważna. Na taką złotą kawę liczyć mogliście co najwyżej u szejka – jak miał dobry humor i poczęstował nią gości. Od XVIII wieku kawa stała się bardziej dostępna dla masowego odbiorcy, często podawana jako symbol gościnności. Współczesne ZEA nie cierpi na braki w przyprawach czy cukrze. Czego najlepszym dowodem jest państwowy fundusz małżeński w wysokości 19 021 dolarów. Wystarczy być Emiratczykiem i można szaleć. Lisioł musi przyznać, że oglądanie tej przemiany – od pustynnego ludu do współczesnych biznesmenów jest dość interesujące.
Ewidentnie w ZEA słodycze są bardzo lubiane i to na lisie oko mocno słodzone. Rodzynki, pistacje, migdały, miód, mleko, a nawet jadalne złoto są na porządku dziennym (przynajmniej dla wyższych warstw). Idealne warunki dla Wielkiego Lisiollo. Do tego lody szafranowe z wielbłądziego mleka. Robi się wykwintnie.
Przy stole należy pamiętać, że część rzeczy w ZEA jest dozwolona religijnie, część nie, dlatego żywność ma specjalne oznaczenia – halal, czyli dopuszczalne. Oczywiście można znaleźć supermarkety sprzedające wieprzowinę i alkohol, ale są one strefami specjalnie oznaczonymi. Dobrze też wiedzieć, że wszędzie częstują kawą i daktylami, co jest znakiem gościnności oraz dobrych intencji. Lisioł bardzo pochwala.
W książce znajdziecie też wiele przepisów o różnym poziomie trudności, od Laban gdzie wszystkie składniki należy wymieszać i wstawić do lodówki, po bardziej skomplikowane jak dzadżadź mahszi, nie mylić z dzadżadż maszli, dzadżadż naszif i dzadżadż tahata *lisie mrugnięcie oczkiem*
Lisiołowi
bardzo się podoba szeroki wybór, od tradycyjnych przepisów, po unowocześnione,
czyli wszystko, co potrzebujecie, żeby zaprosić arabski klimat do swojego
stołu.

Komentarze
Prześlij komentarz