Lisiowództwo
Lisiowództwo
Lisioł nie mógł przejść obojętnie koło dość nietypowej książki – "FM 6-22. Przywództwo. Oficjalna instrukcja Armii Amerykańskiej" zatwierdzona przez Departament Armii Stanów Zjednoczonych. Czym tak naprawdę jest taka książka? Oczywiście propagandą mającą sławić wspaniałość U.S. Army, bo przecież swoimi sekretami żadna armia nie będzie się dzielić, zwłaszcza amerykańska, mająca przysłowiowego hopla na punkcie superżołnierzy w typie Kapitana Ameryki. Jak wiadomo nawet najlepsze kłamstwo powinno opierać się chociaż na ziarnku prawdy i na poszukiwanie tych ziarenek Lisioł wyruszył.
Książka wychodzi od podstawowego założenia znanego już w czasach antyku – zdolny, elastyczny i kreatywny lider (np. Lisioł) to podstawa skutecznego dowodzenia. Dlatego na każdym kroku będzie opisane jak podnosić kompetencje w tym zakresie, za pomocą suchego raportowego języka. Dla opornych układane jest to potem w tabelki oraz wykresy z strzałkami i wszystko jasne. Lider musi mieć prezencje, charakter, intelekt i jeszcze odpowiednie kompetencje. Aby wspomniane elementy rozkwitały armia zapewnia rozwojowe przyjazne środowisko w koleżeński warunkach… To wszystko mogliśmy ostatnio oglądać podczas ostatniej awantury z Iranem *sarkazm*.
Lisioł szczerze Wam tutaj piśnie, jeśli potrzebujecie podręczników do samorozwoju, sięgnijcie po książki tego typu, po pozycje z przedsiębiorczości, zarządzania, neurobiologii, itp. Książka tutaj prezentowana to świetny przykład współczesnej propagandy, mający sprzedać wszystkim wizje U.S. Army. Armii do której wstąpić można od 17 roku życia, właściwie prosto ze szkolnego korytarza, więc konieczne jest zarówno zapewnienie zachęty oraz wyjaśnienie pewnych zagadnień, np. przedsiębiorczości dla przyszłych logistyków. Jednak o przyjaznych warunkach sprzyjających samorozwojowi można zapomnieć i to się tyczy właściwiej każdej armii. Na współczesnym rynku pracy wojsko rywalizuje o młodego człowieka z innymi podmiotami, nic więc dziwnego, że w procesie rekrutacji nie będzie opowiadać o PTSD, psychologii pola walki i tym, że generalskie gwiazdki nie rosną na drzewach. To książka o amerykańskim śnie, od zera do bohatera.

Komentarze
Prześlij komentarz