Wróżby i wyrocznie pogańskich Lisiołów
Wróżby i wyrocznie pogańskich Lisiołów
U Skandynawów dar jasnolisienia, czyli widzenia przyszłości był bardzo ceniony. Takich ludzi uznawano za niesamowicie mądrych, nic więc dziwnego, że i Lisioł takim darem się legitymował, przewidując uwielbienie dla swojego puchatego ogonka. A teraz całkiem na poważnie. Przewidywanie przyszłości często obejmowało też powiedzenie komuś jak umrze. Mało przyjemna sprawa, zwłaszcza, że w tym kręgu kulturowym, podobnie jak w greckim, przeznaczenia uniknąć się nie da – nawet gdy jest nam znane.
Swoją przyszłość (oraz śmierć), a także wiedzę o rzeczach, które będą, można było też wyśnić. Nie wszyscy jednak miewali prorocze sny, tutaj też trzeba było mieć trochę szczęścia. Jak już się taki sen miało, to ktoś musiał go zinterpretować, czyli człowiek legitymizujący się odpowiednim darem tłumaczenia snów. Jeśli nie dopisało Wam szczęście, zawsze można było sięgnąć łapą po plan B – nekromancję. Na poziomie łatwym wystarczy tylko znaleźć człowieka umierającego (lub takiego stworzyć za pomocą ostrego narzędzia) i zadać mu pytania odnośnie swojej przyszłości. Będąc jedną nogą na tamtym świecie, taka osoba ma ponoć wgląd do spraw ziemskich, w tym także tych, które dopiero się wydarzą. Jednak zamiast udzielić Wam odpowiedzi, może też Was przekląć, a słowa umierającego mają wielką moc, będąc niczym prawdziwa klątwa. Level hard zakłada ożywienie wcześniej przygotowanych zmarłych i rozmawianie z nimi, niekoniecznie po dobroci.
Jeśli przedstawione powyżej metody Wam nie odpowiadają, to zawsze możecie skorzystać z kleromancji (wróżb losowych np. rzucanie losami), hippomancji (wróżenie z zwierząt np. świętego konia), usług wieszczki lub ornitomancji (wróżby z głosów, zachowania i kierunków pojawiania się ptaków). Jeśli nie macie pojęcia o czym Lisioł do Was teraz piszczy, to lektura książki Leszka P. Słupeckiego "Wróżby i wyrocznie pogańskich Skandynawów" wszystko Wam dogłębnie wyjaśni i to całkiem przystępnym językiem. Możecie też skorzystać z lisich usług wieszczenia, ceny podane są w truskawkach i sake.

Komentarze
Prześlij komentarz