Lischaar

Lischaar

W dzielnicy Orków miasta Tennever znaleziono trupa. Nie jest to jakieś szczególne wydarzenie. Gdy smog przykrywa miasto, w ubogiej z natury dzielnicy orków zawsze ktoś padnie trupem. Jednak w tym wypadku Eleonora Scharra (zdrobniale Lenka) ewidentne wyczuwa morderstwo, a nawet kilka poszlak. Dla patrolowej z wielkimi ambicjami to zaproszenie do wielkiej przygody. Problem w tym, że półorczyca nie ma łatwo, zwłaszcza gdy przekroczy próg bogatszej dzielnicy albo komisariatu. Lisioł musi przyznać, że aż go korciło, żeby grzmotnąć w ten pusty łeb Pana detektywa Galbraitha i poprawić cios na jego przydupasie. Tyle że ekspedientka w sklepie jubilerskim wcale nie była lepsza. Niby taka obeznana… szkoda pisków na nią. Bogaci zachowują się jakby Lenka była co najmniej zarazą.

Wróćmy jednak do steampunkowego śledztwa. Mamy trupa, porachunki mafijne orkowych gangów z domieszką ludzkiego elementu, tajemnicze szafiry oraz brudne interesy właściciela fabryki – oczywiście podejrzanego, bogatego typka, bo jakże inaczej. Lenka podąża śladami kamieni, przemierzając korytarze uniwersytetu i obskurne uliczki. Uparła się rozwiązać śledztwo, więc mamy dużo konwersacji z przeróżnymi typami. W tle nawet sprawa osobista się toczy – delikatnie zarysowana, ale Lisiołowi najbardziej podobała się rozwałka w wykonaniu służb specjalnych. Można było z piskiem nacisnąć spust i nie troszczyć się o ilość ofiar.

Śledztwo prowadzone w tej konwencji ma swój urok, ale futrzak ostatecznie się z książką rozminął. Lence brakowało zdaniem Lisioła pazura. Orkowego zacięcia. Policjantka przestrzegająca reguł, zawsze grająca czysto, to nie brzmi jak półork. Dodatkowo w wielu miejscach sprawa się dłużyła jak stare onuce. Pojawiały się wynurzenia postaci pobocznych, które nic nie wnosiły do samego śledztwa. Świat się rozmył i chociaż słyszymy o Straży Różnicowej, to nie mamy z nią właściwie żadnej styczności. W tle jest wielki Parowy I'Ordinateur i na tym koniec wiedzy na jego temat. Zupełnie tak, jakbyśmy ten świat tylko lizali, zamiast smakowali w całości. Pytanie, czy to jest przystawka do kolejnych części, czy już główne danie?
 

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Nowy Lisi marsz

Dziwne Lisioły

Lisi komiks. Chapter 2 vol 19