Noc Lisioła
Noc Lisioła
Pora powrócić do świata World Of Warcraft w towarzystwie książki „Noc Smoka” pióra Richarda A. Knaak’a. Lisioł musi pisnąć, że w tych krainach nigdy nie ma spokoju, są tylko przejściowe okresy ciszy lub jak kto woli cisza przed burzą. Grim Batol nie ma dobrej reputacji – jest jak Mordor we Władcy Pierścieni. Tutaj zawsze coś śmierdzi, nawet gdy wydaje się, że zło jest już zniszczone (zło nigdy nie jest zniszczone). Mając niezbyt dobre przeczucia, Lisioł postanowił opuścić swoje leże i z pomocą ogono-koptera sprawdzić, co się znowu w tym Grim Batol wyprawia. Po drodze futrzak wpadł na słynnego Korislstraza czerwonego smoka, znanego szerzej w swojej ludzkiej postaci jako mag Krasus. Zajmował się właśnie pluciem ogniem na armię nieumarłych, więc Lisioł ochoczo przyłączył się do tej rozrywki, korzystając ze swojego ognistego podmuchu spod ogona. Gorzej, że z lądowaniem poszło fatalnie... na szczęście w pobliżu było kilka dobrych dusz.
Kapłanka Draenei, lady Iridi, nadchodzi w wielkim stylu, przechodząc po korsarzach, którzy to spotkanie o dziwo przeżyli. Może lepiej, że nie będą pamiętać tej sromotnej porażki. Niebieska piękność na szczęście dociera na czas, żeby uratować smoczy tyłek Krasusa i ogon Lisioła. Pomaga jej w tym Kaleg, niebieski smok, który również potrafi przybrać bardziej ludzką formę. Razem wpadają na trop sporego problemu, którego nazwa brzmi – smok otchłani. Do tego krwawy elf, drakonidzi, spora ilość magii, a także spadek po Śmiercioskrzydłym. Same przyjemności, o czym przekonał się już krasnolud Rom ze swoją ekipą. Stale malejącą pod względem liczebności ekipą, tak tylko Lisioł nadmieni.
Spadek po Śmiercioskrzydłym przyciągnął też starych
znajomych – Rhonina i Veresse. jak dobrze było ich zobaczyć znowu w akcji.
Zwłaszcza że Krasus lubi sprawdzać granice swojej śmiertelności. Pora więc na
walkę! Przeciwników nie braknie podczas lektury. Trzeba będzie uważać na
wszystko, łącznie z groźbą bycia ozdobą sufitu! Czy wszyscy wyjdą cało z tej
kabały? Tam, gdzie smoki wsadzają swoje skrzydła, nigdy nie ma pewności czy się
uda, ale przynajmniej jest widowiskowo. Lisioł poleca wszystkim fanom WOW oraz
dobrej fantastyki.

Komentarze
Prześlij komentarz