Lisioła podróż przez Azeroth. Kalimdor





 

Lisioła podróż przez Azeroth. Kalimdor

Po Kalimdorze trzeba umieć się przemieszczać, najlepiej w towarzystwie zaznajomionym z terenem np. u boku Rexxara czempiona Hordy, który wyciągnie nas bez szwanku z każdego targu w regionie Durotar. Na Ambasadora Rady Hordy Zekhana też w pewnym stopniu możecie liczyć ale szaman, jak to szaman, czasem ma dziwne podejście do problemów.

W Durotar znajduje się Dolina Prób dla każdego chętnego, chcącego pokazać swoją wielkość. Oczywiście Lisioł podjął wyzwanie, przywdziewając rynsztunek gniewu, zrobiony z przetopionej broni poległych wrogów! *bojowy pisk*.

Po Aszarze, niegdysiejszej stolicy, Nocnych Elfów mało co zostało – cóż, same na to zapracowały, zalecając się do demonów *mruknął futrzak*. Teraz ten teren zasiedlają Gobliny Kartelu Zęzowej Wody i cały teren bardziej przypomina DieselPunk niż leśne ostępy. Przynajmniej nie brakuje tutaj salonów hazardu. Natomiast Nocne Elfy osiadły u podnóża Góry Hyjal, gdzie powstała nowa Studnia Wieczności – jakby o pierwszą nie było wystarczająco dużo problemów!

Po Mrocznym Wybrzeżu tupta się niespokojnie. Tutaj ziemia nie chce się zagoić, a powietrze wciąż przechowuje ostatnie oddechy umarłych. Nic dziwnego, gdyż stąpała tędy Tyrande, jako Nocna Wojowniczka pławiąca się w śmierci. Historia Nocnych Elfów jest pełna dumy, cierpienia i nieukojonej urazy, dlatego wizyta w tym regionie powinna należeć do ostrożnych.

Lisioł musi przyznać, że poznanie historii i obyczajów ludów zamieszkujących Kalimdor jest niezwykle ciekawe. Dlatego chętnie uczestniczył w Festiwalu Letniego Przesilenia, który ma za zadanie ożywić zmęczone duchy i odstraszyć pradawne zło, a to wszystko w nadmorskiej osadzie Ruttheran. Futrzak został nawet strażnikiem ognia!

Lisioł uwielbia oprawę graficzną. Listy, nakładana mapa, rysunki, dopiski i twarda oprawa razem stanowią ucztę dla oka. Nie da się przejść koło książki „World of WarCraft. Podróże przez Azeroth. Kalimdor” autorstwa Seana Copeland’a. Nawet jeśli to uniwersum jest Wam mało znane, to nie pożałujcie tej artystycznej i fabularnej przygody. Lisioł z czystym sercem Wam poleca.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Nowy Lisi marsz

Dziwne Lisioły

Lisi komiks. Chapter 2 vol 19