Lisiołaniec
Lisiołaniec
PRL to ten okres w historii Polski, który nastąpił po niesamowicie ciekawej, pełnej wybuchów, pasji i trupów II wojnie światowej i został zakończony strajkami i Okrągłym Stołem. Mniej więcej tak się kojarzy PRL, który był stosunkowo niedawno więc po co się nim zajmować? Otóż Grzegorz Wielgus udowadnia, że jednak warto. Tutaj też można znaleźć krwawe ślady, pasje, namiętności i zmowę milczenia ze słynną sprawą Połaniecką na czele. Kto wie o co chodzi, ten z niepokojem sięgnie po książkę "Połaniecka", ten kto nie wie o co chodzi, tym bardziej musi poznać tą historię - historię opartą na faktach *Lisie pogrubienie*.
Grudzień 1976 roku. Trwa Boże Narodzenie, czas radości, świętowania i mordu... Dobrze czytacie, czas mordu. Wiadomo przecież, że w Wigilię trzeba wyrównać rachunki we wsi. Świadkami zabarwienia śniegu na czerwono jest aż 30 osób, które zawierają ze sobą pakt - zmowę milczenia. Od tej chwili wszyscy udają, że nie wiedzą co stało się z młodym małżeństwem i małym chłopcem. Pewnie wypadek, a najlepsze jest to, że lokalna milicja również nagle oślepła. Jednak poza wsią panują trochę inne zasady i jeden milicjant zaczyna domyślać się prawdy. Z Krakowa przybywa śledczy Grewling, aby pomóc miejscowym funkcjonariuszom zmierzyć się ze zmową milczenia.
Napędzanie się muzyką Judas Priest z kasety to może
być za mało. Drzwi zamykają się przed nosem, ludzie kłamią, nie chcą rozmawiać.
Kto będzie pracować z obcym? Obcy to przecież nieszczęście, same problemy.
Nawet koledzy po fachu dupą się obracają. Ktoś się jednak zawsze znajdzie,
jednak czy odważnym uda się przetrwać nagonkę? Noc nie przynosi ukojenia. Wieś
chce zapomnieć, Grewling jest jak ten jeden mały kamień w bucie. Budzi
sumienie, zmusza społeczność do oczyszczenia się, którego ta nie chce. Oni chcą
się nurzać we własnym zbrodni. Prawo siły. Z drugiej strony jakie ma jednak
sumienie szansę z pieniędzmi? I gdzie jest motyw? Lisioł aż nie mógł uwierzyć,
gdy dowiedział się, czemu doszło do tej rzezi. Jak dołożycie do tego fakt, że
to się wydarzyło naprawdę, to tylko futro z łba targać. Najlepiej samemu wziąć
młotek i wymierzyć sprawiedliwość. To jest po prostu przerażające! Czytać,
czytać, czytać!


Komentarze
Prześlij komentarz