Wierzenia dawnych Lisiołów
Wierzenia dawnych Lisiołów
„Wierzenia dawnych Słowian. Od mitu do obrzędu” pióra Kamila Kajkowskiego to antologia 12 tekstów naukowych podzielonych na 4 segmenty: Przestrzeń dla Bogów, Świat zmarłych, komunikacja z sacrum i Varia. Wszystko okraszone przypisami z dodatkiem bogatej bibliografii. Jest to pozycja naukowa – podkreśla Lisioł – a więc i język jest odpowiedni. Na scenę wkraczają żywioły akwatyczne w towarzystwie czynników pozautylitarnych z symboliczną waloryzacją pod łapą. Nie będzie więc to lektura szybka, ale dla zainteresowanych tematem bardzo wartościowa.
W ten oto sposób, gdy Lisioł chciał wyruszyć na podbój Bałtyku, najpierw zasięgnął rady wyroczni u szczecińskiego Trzygłowia. Uważnie futrzak obserwował poświęconego temu bóstwu konia, po czym zdecydował się wykupić abonament na interpretacje przekazów wyroczni oraz zawieszkę w kształcie ryby – tak na wszelki wypadek. Potem Lisioł potuptał obejrzeć łodzie. Służą one nie tylko do pływania, ale świetnie nadają się też do celów pochówkowych. Ciężki wybór. Pochować się w łodzi jednopiennej czy klepkowej, a może w kamiennej?
Trzeba przyznać, że w książce mocny akcent położony jest na kwestie
archeologiczne. Sporo tutaj opisów pochówków, darów w nich zwartych oraz ich
znaczenia symbolicznego. Ta strefa zaświatów jest tutaj potraktowana dość
dosłownie *rzucił Lisioł, maszerując z łopatą*. Stanowiska nekropoliczne
skrywają w sobie sporo informacji o życiu codziennym. Zwłaszcza zagadnienia
związane ze zwierzętami ofiarnymi są niezwykle ciekawe, chociaż wciąż nie do
końca wiemy, na podstawie jakiego zestawu cech typowano takie zwierzę.
Lisioł z góry
Wam piszczy, że nie znajdziecie w książce gotowych odpowiedzi, ale sporo
informacji oraz hipotez. Jak sam autor pisze, ciężko pracuje się z okresem historycznym,
z którego posiadamy tak mało danych. W dodatku część informacji może być
zniekształcona *Lisioł spogląda na kroniki pisane przez biskupów*
chrześcijaństwo raczej nie było fanem wyznań słowiańskich. Do tego dochodzi
problem jak w starożytnym Egipcie: co duży ośrodek kultu, to trochę inna wersja
wierzeń. Trudno się dziwić, gdzie kult, tam i bogactwo. Warto jednak zanurzyć się w lekturze.

Komentarze
Prześlij komentarz