Dungeon Meshi. Lisioły i smakołyki. Tom 6
Dungeon Meshi. Lisioły i smakołyki. Tom 6 Spotkanie ekipy z drużyną Shuro przebiegło dość brutalnie. Być może zakochany mężczyzna nie powinien znać wszystkich szczegółów, jednak Laios nie słynie z delikatności, ani tym bardziej z wyczucia *mruknął Lisioł, patrząc, jak rozmowa przemienia się w tornado*. Najgorzej, że źródło problemu postanowiło pojawić się we własnej chimerycznej postaci – gdyby chodziło tylko o charakter, to pół biedy, ale tutaj trzeba potraktować to słowo dosłownie. Oto nowa Falin! Z ogonem, pazurami i wielkim biustem – dość ważna sprawa przy rozrywaniu koszuli. Lisioł profilaktycznie odsunął się na bok, aby nie przeszkadzać w walce. Trzeba jednak przyznać, że to ciekawy motyw, zakończony w sumie remisem. Falin może zmieniła ciało i emmmm potrzebuje teraz lepszej kosmetyczki, ale drużyna wciąż wierzy w to, że można ją uratować. Nie wszyscy podzielają ich entuzjazm, więc Laios i spółka dalej muszą sobie radzić sami. Czy na pewno sami? Oprócz cudownego rozmn...