Lisioła podróż przez Azeroth. Kalimdor
Lisioła podróż przez Azeroth. Kalimdor Po Kalimdorze trzeba umieć się przemieszczać, najlepiej w towarzystwie zaznajomionym z terenem np. u boku Rexxara czempiona Hordy, który wyciągnie nas bez szwanku z każdego targu w regionie Durotar. Na Ambasadora Rady Hordy Zekhana też w pewnym stopniu możecie liczyć ale szaman, jak to szaman, czasem ma dziwne podejście do problemów. W Durotar znajduje się Dolina Prób dla każdego chętnego, chcącego pokazać swoją wielkość. Oczywiście Lisioł podjął wyzwanie, przywdziewając rynsztunek gniewu, zrobiony z przetopionej broni poległych wrogów! *bojowy pisk*. Po Aszarze, niegdysiejszej stolicy, Nocnych Elfów mało co zostało – cóż, same na to zapracowały, zalecając się do demonów *mruknął futrzak*. Teraz ten teren zasiedlają Gobliny Kartelu Zęzowej Wody i cały teren bardziej przypomina DieselPunk niż leśne ostępy. Przynajmniej nie brakuje tutaj salonów hazardu. Natomiast Nocne Elfy osiadły u podnóża Góry Hyjal, gdzie powstała nowa Studnia...