Gladiatorzy. Krew i Lisioł
Gladiatorzy. Krew i Lisioł Lud Rzymu lubił dobrą zabawę, a jego politycy znali się na odpowiednim PR. Zupełnie jak dzisiaj hmm… Szybko się zorientowano, że jest koniec II wieku p.n.e. i forum nie jest w stanie zapewnić odpowiedniego poziomu doznań. Zwłaszcza że tacy dostojnicy jak np. Publiusz Korneliusz Scypion Nazyk Serapion ściągali zwierzęta do zabawiania tłumu *Lisioł też powinien się jakoś bardziej dostojnie nazwać. Może Lisiollo Cezaro Augusto Ogonowo Puchatus? Lisioł ma zaszczyt zaprosić Państwa na kartki książki „Gladiatorzy. Krew i Igrzyska” autorstwa M. C. Bishop, aby zgłębić historię gladiatorów. Niecodziennie, bo w centrum miasta, mieszkają doświadczeni mordercy, a niektórzy z nich zostają nawet celebrytami na miarę gwiazd rocka. Obecność jednak uzbrojonych ludzi, których można traktować jak substytut armii albo bandę zbirów jest problematyczny, więc w 63 roku p.n.e. wydano rozporządzenie, że większość gladiatorów ma stacjonować poza Rzymem. Oczywiście bez nich ...