Posty

Sherlock Lisioł. Mityczne śledztwa

Obraz
  Sherlock Lisioł. Mityczne śledztwa Gdy normalne śledztwa stają się dla Was zbyt proste, zawsze możecie sięgnąć po grę paragrafową „Sherlock Holmes. Mityczne śledztwa” autorstwa Jarvin Boutanox i samemu zostać detektywem. Wcielić możecie się w jedną z trzech postaci: Sherlocka Holmesa, doktora Watsona lub Thomasa Carnacki. Każda z nich ma unikatowe zdolności, więc to wcale nie jest taka łatwa decyzja, jak się Wam wydaje *poważne pokiwanie łebkiem*. Tym razem Lisioł postanowił założyć dystyngowany cylinder i zostać rozsądnym doktorem Watsonem. Tak uzbrojony futrzak musiał zmierzyć się z trzema morderstwami. Pierwsza sprawa dotyczy wilkołaka z Norfolk. Otóż Sir Wellington States twierdzi, że jest wilkołakiem i całkowicie nieintencjonalnie zabił swoją żonę nocą w ogrodzie. Coś tutaj śmierdzi prawda? *mruknął Lisioł, przechodząc nad kotłem spalonych kości*. I to nie tylko mokrym psem! Druga sprawa dotyczy nawiedzonego domu. Otóż państwo Preston mają problemy z niechciany...

Hitler moja miłość. Kobiety w służbie swastyki

Obraz
  Hitler moja miłość. Kobiety w służbie swastyki   Lisioła zawsze ciekawiło to dziwne powodzenie Hitlera w kwestii kobiet, dlatego też śmiało sięgnął po książkę "Hitler moja miłość. Kobiety w służbie swastyki" autorstwa Paula Rolanda w poszukiwaniu odpowiedzi. Prezentowana pozycja zawiera opisy relacji kobiet z Fuhrehrem, od miłości przez podziw po poświęcenie, uporządkowane w schludne rozdziały.   Bonusem są dwa rozdziały na końcu o wykorzystywaniu kobiet na wojnie w formie ogólnej. Wszystko okraszone komentarzami autora, który nie pozwala żadnej wymówce utrzymać się na powierzchni. Co to dokładnie znaczy? Hanna Reitsch była niesamowicie uzdolnioną pilotką, ale też i wielbicielką Hitlera. Nawet po wojnie wygłaszała orędzia na cześć nazizmu. Autor nie przepuścił okazji by wyciągnąć jej wiedzę na temat Holocaustu, której się wypierała oraz inne grzeszki. Po drugiej stronie mamy Melitte von Stauffenberg. Również bardzo uzdolnioną pilotkę, testującą samoloty nurkuj...

Zeus + Poseidon (wersja Lisiołowa)

Obraz
Zeus + Poseidon (wersja Lisiołowa) Czasem ciężko znaleźć coś, co nas odpręża. W 2000 roku studio Impressions Games wypuściło grę na komputery Zeus: Pan Olimpu, potem wyszedł Posejdon, a ostatecznie wersja Acropolis, łącząca obie te gry. Minęło tyle lat, a wciąż Lisioł chętnie zasiada na Olimpie i odpala tę grę. Możecie wierzyć lub nie, ale naprawdę futrzaka odpręża, wyłącza myślenie i pozwala się zdystansować zwłaszcza od pracy. Zeus to strategia ekonomiczna polegająca na budowie miasta w mitycznej Grecji. Dostajecie kawałek terenu ze wszystkimi plusami, takimi jak zasoby strategiczne, urodzajne ziemie czy dostęp do wody oraz minusami – np. skalisty teren, wilki, wredni sąsiedzi lub mityczny potwór. Uwierzcie Lisiołowi na piśnięcie, że oprócz batalii z planem urbanistycznym czy logistyką miasta, towarzystwo meduzy,   minotaura, czy krakena nie należy do przyjemnych. Panoszy się to to i wszystko niszczy na swojej drodze. Potrzeba więc wezwać bohatera, który raz na zawsze r...

Uczennica

Obraz
Uczennica Osamu Dazai. Lisioł przyznaje, że to nazwisko japońskiego twórcy jest już dość znane w Polsce, dlatego futrzak postanowił sprawdzić jego książkę „Uczennica”. Nie ma tutaj typowej fabuły, opisów postaci itp. Żadnych wstępów, od razu jesteśmy wepchnięci w treść, słowa nacechowane uczuciami. Młoda dziewczyna otwiera się przed nami, czasami aż za bardzo. Potok myśli luźno ze sobą związanych biegnie wartkim strumieniem, a dziewczyna, jak to nastolatka, myśli o wszystkim i o niczym jednocześnie. Owszem, Lisioł zgodzi się, że poranki są często szare, a ciało po przebudzeniu stawia opór i jest nieprzyjemnie zmęczone. Fakt niepodważalny. Jednak już kilka stron dalej, nasza bohaterka już celowo znęca się nad psem, tylko dlatego, że jej zdaniem jest brzydki – głaszcze więc tylko jednego psa, tego ładniejszego, na oczach drugiego. Możecie nazwać Lisioła przewrażliwionym, ale takie intencjonalne krzywdzenie zwierząt budzi w futrzaku odrazę. Cała przyjemność z lektury zrobiła puf...

Obsydian

Obraz
  Obsydian Kto nigdy nie chciał zostać bohaterem? Zwycięskim dowódcą najemników, przed którym królowie pochylają swoje korony, a dziewczyny trzepoczą rzęsami, otwierając serca? Lisioł nie mógł przejść obojętnie koło takiej chwały i śmiało wyciągnął swoje łapki po „Obsydian” grę paragrafową autorstwa Gigleuxa Delauzuna, czyli komiks, w którym to Ty jesteś bohaterem. Futrzak zaczął od skrzętnego zapoznania się z instrukcją. Bez notatek się nie obejdzie, bo gra skrupulatnie sprawdzi Wasz talent do dowodzenia, znajomość strategii wojskowej oraz zdolności bojowe. Zwłaszcza że już na starcie musicie stanąć na czele własnego oddziału najemników, składającego się z jazdy, piechoty, łuczników i zwiadowców. Od teraz życie tych ludzi leży w Waszych rękach, co w praktyce oznacza, że od Waszych decyzji będzie zależało kto przeżyje, a kto zginie. Specjalna tabelka pomoże Wam na bieżąco określić liczbę osób w oddziale, a tych może szybko ubywać. Jak widzicie, nie ma gadania. Decyzja, kons...